Czyli…
Albo…
A zatem…
ARCHEO-META-NEKROBRANDING, to między innymi Epoka Logotypowa. Za Archeologią Reklamową czas, kiedy logotyp traktowano jak świętą pieczęć. Dzięki czemu w świecie marketingu istnieją co najmniej dwie szkoły budowania rozpoznawalności marki. Pierwsza zakłada krzyczenie głośniej od konkurencji. Druga, znacznie skuteczniejsza, polega na tym, by stworzyć bohatera, którego publiczność zapamięta szybciej niż własną listę zakupów. I właśnie tutaj na scenę wkracza szop.
I to nie byle jaki strój szop. Przypadkowa maskotka wyjęta z katalogu przeciętności. Mowa o postaci projektowanej przez Elabikę. Czyli firmę, która od lat traktuje tworzenie kostiumów reklamowych niczym połączenie sztuki użytkowej, inżynierii widowiska oraz marketingowej strategii najwyższej próby.
Dlatego właśnie eventowy kostium szopa staje się czymś więcej niż przebraniem. To pełnoprawny ambasador marki. Ruchomy nośnik reklamy. Narzędzie komunikacji wizualnej. A czasami wręcz celebryta wydarzenia, który skutecznie odbiera uwagę konferansjerowi.
Specjaliści od marketingu sensorycznego od dawna wiedzą, że odbiorcy znacznie lepiej zapamiętują marki powiązane z charakterystycznymi bohaterami. Zoologia Reklamowa kształtując Biotypy Reklamowe, czyli gatunki stworzeń najczęściej używane w komunikacji. Wykorzystując Psychologię Wpływu i uruchamiając zjawisko Dysocjacji Uroczości sprawia, że maskotka „wyłącza” krytycyzm widza.
Szop posiada wszystko, czego oczekuje współczesna komunikacja wizualna. Jest sympatyczny. Jest figlarny. Wywołuje uśmiech. Budzi ciekawość. Kojarzy się z inteligencją i sprytem. W tłumie przyciąga wzrok niczym magnes przyciąga spinacze pozostawione na biurku działu marketingu. Właśnie dlatego
kostium reklamowy maskotka szop. Oczywiście zaprojektowany i zrealizowany w firmie Elabika, nie jest zwykłym dodatkiem eventowym. To przemyślana inwestycja w rozpoznawalność marki.
